sobota, 30 listopad 2013 00:00

Metalowa konstrukcja

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Kochani Doktorek zjawił się wczoraj bardzo późnym wieczorem

więc cały dzień zleciał nam na czekaniu...

Natalka już zapoznała wszystkie dzieci i zapraszała do wspólnego tańca ;P

Potrafi powiedzieć: nein i danke :) więc cóż więcej jej potrzeba...

Po tych wszystkich operacja i zabiegach, wielu pobytach w szpitalach myślałam, że już nic nie jest w stanie mnie zaskoczyć... a jednak. Wczorajsza zmiana opatrunku i to co ukazało się pod bandażami wprawił nas w osłupienie;/

Na maleńkiej ręce Natalki zamontowany jest duży metalowy stelaż i aż 8 śrubek które przez kolejne 8 tygodni będziemy musieli sami odkręcać i co dzień poszerzać dystraktor, który ma rozpychać zrośnięte kosteczki w paluszkach....adrenalina tak wysoka, że nawet zaczęłam rozumieć co Doktorek mówi po niemiecku ;P

Natalka oczywiście niczym nie wzruszona, siedział grzecznie i podawał Doktorkowi kolejne gaziki i bandaże:)

To nasza córka, ale nie wiemy skąd ona ma tą siłę i odwagę ;) na koniec jakby nigdy nic powiedziała :danke i fruu do tańca.

Emocji dodał fakt, że już dziś możemy opuścić szpital:) Ostatni uścisk i buziaczek z koleżanką Siriną i uciekamy...

 

miki

 

buzieczek

 

Jutro kolejna zmiana opatrunku i przed nami 8 ciężkich tygodni z "metalowym przyjacielem"

Czytany 536603 razy

7052 komentarzy

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.